czwartek, marca 06, 2008

Już marzec!!

Dla mnie to oznaka zbliżającej się wiosny, czyli mojej ulubionej pory roku. Nie mogę się doczekać ładnej pogody i Świąt Wielkanocnych.
W tym roku spędzamy je w Łodzi z rodziną Szczakowskich. Dla mnie podróż samochodem przez pół Polski jest już męcząca. Zresztą, w tym roku (według podziału ;)) wypadają właśnie moi rodzice.

Marzec zawsze obfituje w spotkania rodzinne i towarzyskie. Ten rok nie zapowiada się inaczej. Urodziny babci, urodziny taty, moje urodziny, moje baby shower, urodziny znajomych, ... Będzie się działo.

Z wczorajszej wizyty wynieśliśmy taki oto portrecik Ali:

Brak komentarzy: