W tym roku spędzamy je w Łodzi z rodziną Szczakowskich. Dla mnie podróż samochodem przez pół Polski jest już męcząca. Zresztą, w tym roku (według podziału ;)) wypadają właśnie moi rodzice.
Marzec zawsze obfituje w spotkania rodzinne i towarzyskie. Ten rok nie zapowiada się inaczej. Urodziny babci, urodziny taty, moje urodziny, moje baby shower, urodziny znajomych, ... Będzie się działo.
Z wczorajszej wizyty wynieśliśmy taki oto portrecik Ali:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz