piątek, września 12, 2008

Rocznice, wyjazdy, ...

Liczniki się wysypały, ale za 11 dni świętujemy z Michasem naszą drugą rocznicę ślubu. W następny weekend planujemy podrzucić Alkę ciotce i wujowi i wyskoczyć na dłuższą randkę z tej okazji. Kama i Szymon już się cieszą ;)

A za niecały tydzień Ala skończy 4 miesiące. Ale szybko minęło. Jak tak dalej pójdzie, to ani się obejrzymy, a będzie miała już świeczkę na torcie.

Dzień po naszej rocznicy Michał leci w odwiedziny do Olka. Planują (Michał, Ola i Olek) zwiedzić Jordanię i okolice. Mam nadzieję, że po powrocie coś napiszą.
My na ten czas przeprowadzamy się do rodziców Szczakowskich i liczymy na ładną pogodę, żeby jeszcze złapać trochę wrześniowego słońca.

Ala polubiła przewracanie się z brzucha na plecy. Niestety nie potrafi jeszcze powrotów, więc jak się zmęczy, to "leży krzyżem" i stęka, żeby ją przewrócić. Niezła zabawa :D

Jutro jedziemy na weekend do Teofilowa koło Spały uczcić 30 rocznicę ślubu teściów. Będzie mały spęd rodzinny, uroczysty obiad i wieczorna imprezka. Specjalnie dla teściowej - zbiorowe zdjęcie pod żubrem :)



Brak komentarzy: