Od zeszłego poniedziałku mieszkamy już w nowym mieszkaniu. Pożegnaliśmy się z Dąbrową i teraz jesteśmy w Śródmieściu. My z Alutką nareszcie mamy gdzie chodzić na spacery, a Michałowi dojazd do pracy zajmuje jakieś 5 minut.
Zdjęć wnętrz jeszcze nie będzie, bo są nieskończone. Brakuje kilku lamp, obrazków i zdjęć na ścianach, mebli.
2 komentarze:
no i ciocia ma blisko z pracy:D
No tak, zapomniałam o najważniejszym :)
Prześlij komentarz