poniedziałek, czerwca 13, 2011

Amy Chua "Bojowa pieśń tygrysicy"

Absolutnie rewelacyjna krytyka współczesnego modelu wychowywania przez zachuchanie, od której nie sposób się oderwać. Wpadki i sukcesy Chińskiej Matki bulwersują, śmieszą i inspirują.
Zuzanna Ziomecka

Z pierwszą częścią zdania pani Ziomeckiej się nie zgadzam. Owszem, Amy Chua krytykuje zachodni model wychowania, ale moim zdaniem to, co oferuje w zamian również nie zasługuje na pochwałę. Ponownie sprawdza się powiedzenie o znalezieniu "złotego środka".

Moja refleksja po przeczytaniu tej książki jest następująca: Chińskie matki nie mają czasu dla siebie. Nie wiem jak autorce udało się połączyć pracę na uczelni z takim wychowaniem córek, jaki zaprezentowała w książce.

Historia Amy Chua faktycznie bulwersuje, śmieszy i inspiruje. Mnie do innego niż ten przedstawiony w książce sposobu wychowania swoich dzieci.

Ocena: 4+

Brak komentarzy: