Po pierwsze - wina. Odkąd odbył pierwszy stopień kursu degustacji win, zainteresował się tymi trunkami jeszcze bardziej. Raz na jakiś czas (dwa tygodnie, miesiąc) kupuje jakieś specjalnie wybrane wino. Degustuje je, a potem opisuje na swoim blogu. Wszystkich zainteresowanych zapraszam. Opisane są już 3 wina:
Po drugie - gitara. Od miesiąca chyba Michał i Olek spotykają się raz w tygodniu na dwie godziny, żeby pograć. Michał na gitarze, Olek na perkusji. Na pierwsze z takich spotkań zostałam zaproszona w celu dokumentacji. Oto kilka kawałków z pierwszej, podkreślam, "próby" braci Janiszewskich.
Ja póki co do degustacji nie mogę dołączyć, więc pozostaję przy swoich kolczykach. Znów mnie wzięło i oto efekt jednego dnia "pracy".
http://good-times.webshots.com/album/562383267kwibmz?vhost=good-times
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz