Piękna, wiosenna pogoda niestety się nie utrzymała i dzisiaj już mgliście, mokro i zimno.
Wczoraj jednak korzystając z okazji, że wyszłam z domu na testy psychologiczne (etap rekrutacji do projektu WSHE) przeszłam się Piotrkowską. Po drodze odwiedziłam teścia przy pracy (wiercili pod fontannę na Placu Dąbrowskiego) i spacerkiem udałam się do domu.
Pięknie było. Już czułam w powietrzu wiosnę.
Do końca tygodnia pogoda ma się niestety nie zmienić, ale my w czwartek będziemy miały z Alą gości. Dużych i małych :) Pobawimy się w domu.
W tym roku nie będzie długiego majowego weekendu, ale na przełomie kwietnia i maja jedziemy ze Świerczyńskimi do Zrębic, na tydzień. Mamy już zarezerwowane pokoje, chłopaki planują zabrać rowery, a my będziemy całymi dniami spacerować :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz