Wczoraj na spacerze miałyśmy słońce, wiatr, chmury, deszcz ze śniegiem, a jak już weszłyśmy do domu padał grad.
10 marca babcia Szczakowska obchodziła 83 urodziny. ZDRÓWKA!!
Alce przebił się w końcu trzeci w kolejności ząb - prawa górna jedynka. Czekamy na resztę, bo zapowiada się, że są blisko.
Nie mogę się już doczekać wyjazdu w Jurę.
Dwa dni temu skończyłam czytać"Grę Anioła". POLECAM!!
Zanim po nią sięgnęłam, przeczytałam ponownie "Cień wiatru". Druga książka Zafona jest bardziej mroczna, więcej w niej trupów, ale fabuła jest równie wciągająca, a dodatkowo - kilka naprawdę dobrych suspensów.
Również w tę historię wplątani są Sempere i Syn oraz ich księgarnia, jak również Cmentarz Zapomnianych Książek i ich strażnik.
Zakończenie nie wszystko wyjaśnia, pozostawia pole do popisu czytelnikowi i jego wyobraźni. Mnie to akurat odpowiada, bo lubię takie małe niedopowiedzenia.
Zastanawiam się czy Barcelona rzeczywiście jest taka mroczna ...?
Ocena: 5


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz