poniedziałek, września 07, 2009
Opowiem Wam historię o naszym porządnym dziecku
Wyszliśmy dzisiaj na spacer. Oczywiście ja prowadzę pusty wózek (na wszelki wypadek), a Michał prowadzi Alę za rękę. Przy siedzibie Związku Harcerstwa Polskiego, na Stefanowskiego jest kawałek szarego muru, na którym jeden z grafficiarzy zostawił swój podpis. Ala zatrzymuje się przed murem i ze skrzywioną miną i zmarszczonym noskiem pokazuje na mur palcem. Michał komentuje "No tak, ktoś pomazał ścianę". Po chwili zastanowienia, Ala podchodzi do swojego wózka i z kosza wyciąga paczkę nawilżonych chusteczek. Wyciąga jedną i wraca pod mur, gdzie z zadowoloną miną zaczyna wycierać napis swoją chusteczką marki "dzidziuś".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Po cioci jest taka porządna ;)
Prześlij komentarz