niedziela, września 06, 2009

Wspaniały weekend

Sobota
Obiadowe obżarstwo u dziadków Szczakowskich. Babcia Helenka, jak zwykle stanęła na wysykości zadania :) Knedelki z kapustą. Mniam. Obiad plus pełna wałówka na później.
Wieczór z Kamą, Szymonem i Olkiem. Oglądaliśmy zdjęcia ze ślubu i wesela, jedliśmy kolację i piliśmy. Trunki różne. A potem graliśmy w Magię i Miecz. WYGRAŁAM!!

Niedziela
Leniwe, obfite śniadanie z gośćmi z soboty (duże mieszkanie z miejscami do spania, to jednak duże udogodnienie w prowadzeniu domu otwartego). Spacer Piotrkowską, pomiędzy stoiskami Jarmarku Wojewódzkiego. Kupiliśmy trochę dobrej wędliny, miód, chrzan. Spacer zakończyliśmy w Manufakturze na 'prawdziwym szampanie' :)

My zrelaksowani, w dobrych humorach. Ala zadowolona i roześmiana.





Brak komentarzy: