Kryminał w damskim wydaniu. Ofiarą mordercy padają kobiety, fryzjerki. Detektywem jest kobieta - dziennikarka. Jest też oczywiście przystojny były policjant, a więc wątek miłosny również się pojawia (chociaż nie jest mocno zarysowany). Trochę śmiesznie, kolorowo, chwilami strasznie, ale to raczej lekkie czytadełko na wieczór niż kryminał z krwi i kości. Na pewno można po nim spokojnie spać.
Ocena: 3+

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz