Nie spodziewałam się tego, co zobaczyłam ...
To rana już po oczyszczeniu:
Była awantura, bo oczywiście Michał nie chciał pojechać z tym na pogotowie, żeby zszyli, ani nawet opatrzyli porządnie.
Mnie udało się to zrobić tak:
Na szczęście był szczepiony na tężec i szczepionka podobno nadal "obowiązuje".
Andrzej powiedział, żeby pojechać na pogotowie teraz, ale Michał postanowił to zrobić jutro rano. Bo przez ten czas zobaczy, jak się rana goi.
Szkoda, że nie ma emotek ...
:poddaje sie:
:duch:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz