Podobno idzie ocieplenie, ale ze śniegiem. Przynajmniej wyjdziemy na jakiś dłuższy spacer, bo przy temperaturze -20 to żadna przyjemność.
W minioną sobotę Ala zorganizowała obiad dla swoich dziadków. Podano dania kuchni włoskiej wg Jamiego Olivera. Bardzo smaczne :) Popołudnie minęło nam w bardzo miłej atmosferze.
2 komentarze:
Shirin
pisze...
kuchnie wloska lubie, ale pierogow z chrzanem nie ;)(wyczytalam wczesniej)zdjecie rewelacyjne. Dopiero tutaj trafilam, ale tak od razu cieplutko. Powolutku poczytam wiecej. Gdybys miala ochote to zajrzyj do mnie, tak podjadajac nachos shirin.blog.onet.pl :), ale sie nie narzucam. Pozdrawiam
2 komentarze:
kuchnie wloska lubie, ale pierogow z chrzanem nie ;)(wyczytalam wczesniej)zdjecie rewelacyjne. Dopiero tutaj trafilam, ale tak od razu cieplutko. Powolutku poczytam wiecej. Gdybys miala ochote to zajrzyj do mnie, tak podjadajac nachos shirin.blog.onet.pl :), ale sie nie narzucam. Pozdrawiam
ooo bardzo jestem ciekawa co Jamiego zrobiliście, bo go bardzo lubię. prosze o szczegóły :)
dorota20w
Prześlij komentarz