Długo to trwało, ale skończyłam. Nie powiem, żeby książkę czytało się łatwo i szybko, ale na pewno przyjemnie. Terzani opisuje w niej 1993 rok, kiedy to za radą wróżbity postanawia nie latać samolotami. Podróżuje po Azji samochodami i pociągami, dzięki czemu poznaje wielu ciekawych ludzi, spotyka się z kilkunastoma wróżbitami, astrologami i wiedźmami i na nowo odkrywa kontynent, na którym mieszkał od kilkudziesięciu lat. Bardzo podoba mi się sposób w jaki Terzani swoją podróż opisuje i to, że spisał w książce swoje przemyślenia o zmianach zachodzących na świecie. Duży plus za mapkę na początku książki, która moim zdaniem powinna się znajdować w każdej książce podróżniczej. Minus za spowolnienie "akcji" mniej więcej w połowie książki.
Ocena: 4+
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz