Rok temu Ala dostała na Mikołajki karmnik dla ptaków. Michał powiesił go za jej oknem i w okresie jesienno-zimowym wysypujemy tam ziarna słonecznika. Stołują się u Ali głównie sikorki:

Przylatuje ich po kilka i siadają w kolejce na gzymsie okiennym. Jedna nad drugą.
Kilka razy był dzwoniec:

I raz nawet widziałam grubodzioba, ale niestety nie miałam pod ręką aparatu. Grubodziób wygląda tak:

Polecam karmnik jako prezent dla dzieciaków. Ala uwielbia swoje sikoreczki.
1 komentarz:
Brrrrr...ale ptaki ładne :).
Prześlij komentarz