czwartek, listopada 25, 2010

Ptaki w zimowym mieście

Rok temu Ala dostała na Mikołajki karmnik dla ptaków. Michał powiesił go za jej oknem i w okresie jesienno-zimowym wysypujemy tam ziarna słonecznika. Stołują się u Ali głównie sikorki:
Przylatuje ich po kilka i siadają w kolejce na gzymsie okiennym. Jedna nad drugą.
Kilka razy był dzwoniec:
I raz nawet widziałam grubodzioba, ale niestety nie miałam pod ręką aparatu. Grubodziób wygląda tak:
Polecam karmnik jako prezent dla dzieciaków. Ala uwielbia swoje sikoreczki.

1 komentarz:

Olek pisze...

Brrrrr...ale ptaki ładne :).