Rewelacyjny pamiętnik ojca, który jak każdy świeżo upieczony rodzic stara się ogarnąć chaos, który wdarł się do jego życia wraz z pojawieniem się córki Tess. Opisuje śmieszne, straszne i całkiem normalne historie, które przydarzyć by się mogły każdemu innemu rodzicowi. Np. zniknięcie dziecka podczas zabawy na podwórku, niechcące się uspokoić, wierzgające dziecko w nosidełku, czwarta z rzędu godzina nocnego usypiania, ...
Tyle tylko, że Ryan jest niewidomy. Te trzy słowa zmieniają nagle wszystko, co opisałam wyżej.
Mnie zmiana pieluchy z zawiązanymi oczami nie przeraża (na pewno częściowo dlatego, że robiłam to już z otwartymi oczami), ale zgubienie dziecka w miejscu publicznym, kiedy można tylko nasłuchiwać i prosić o pomoc innych ... to jest dla mnie przerażające.
Polecam wszystkim rodzicom, bo Ryan bardzo ciekawie opisuje pierwszy rok życia rodziny po pojawieniu się dziecka. Momentami wydawało mi się, że czytam o swoich dzieciakach.
Ocena: 4 (bo to "czytadełko")

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz