Nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Owszem, ciekawa byłam jak się skończy historia czwórki rodzeństwa przetrzymywanych przez matkę i babkę na poddaszu ogromnego domu bogatej rodziny, ale, żeby dotrzeć do końca przerzucałam wiele stron. Okrucieństwo wobec dzieci - wychowanie przez chłostę, strach przed Bogiem i karanie głodówką, kazirodztwo, zachłanność i niestabilność emocjonalna i psychiczna. Oto moim zdaniem słowa klucze tej książki.
Ocena: 2

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz