
Wiersz zainspirowany byl Adamem Mickiewiczem i jego Stepami akermańskimi. Poeta pisał je podczas zesłania na Ukrainę i... no cóż niewiele bylo trzeba, żebym poczuł to co on. On tęsknil do Polski, ja do mojej dziewczyny. Stąd "wiatr zachodni..." w wierszu. Na początek mój wiersz, a potem wieszcz.
Pustka
Pustka, cisza, tortura, wygnanie,
Stepy duszę mą w celi trzymają.
Wiatr ciepły, zachodni chmury na niebie,
Słucham, czy wiesci niesie od Ciebie.
Pusto, cicho, nostalgia, tęsknota,
Serce rwie się, wiatr milczy, klatka ze złota.
Nie słyszę, łzy lecą, umysł się poddaje,
Nadzieja się skończyła, smutek pozostaje.
Oczy zamglone na horyzont zerkają,
Spragnione spojrzenie w przestrzeń wysyłają.
Lecz wiatru nie słychać, ni Ciebie, ni wiesci,
Tylko serce rozdarte, krzyczące z bolesci.
Michał Janiszewski
sierpień 2003
gdzies koło Ternopila - zachodnia Ukraina
A teraz dzieło mistrza Adama. Swoją drogą najpiękniejszy pomnik Mickiewicza jaki widziałem, oprócz Krakowa, to ten we Lwowie.
Stepy Akermańskie
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi;
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu,
Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;
Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?
To błyszczy Dniestr, to wzeszła lampa Akermanu.
Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie,
Których by nie dościgły źrenice sokoła;
Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,
Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
W takiej ciszy! - tak ucho natężam ciekawie,
Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.
No cóż. Serce się sciska, jak się to czyta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz