Weszłam właśnie na stronę gazety.pl, a tam artykuł o Mongolii i ... antyterrorystach.
To ci dopiero afera ...
"Mongolska Centralna Agencja Wywiadowcza przeprowadziła ćwiczenia na wypadek porwania samolotu, wywołując panikę wśród pasażerów, których nie uprzedzono, że czekają ich mocne wrażenia.
(...)
Porywacze wdarli się do kokpitu, związali pilotów, grozili pasażerom, nie pozwalając im zejść z pokładu. Jedną z pasażerek uderzyli, nie powodując jednak poważniejszych obrażeń.
Mongolska CIA odpiera zarzuty, że pasażerów należało uprzedzić. Twierdzi, że wtorkowe ćwiczenia ujawniły poważne luki w zabezpieczeniach portu lotniczego w Ułan Bator. Okazało się, że ludzie z bronią i materiałami wybuchowymi mogą dostać się do portu lotniczego i do samolotów."
lotnisko w Ułan Bator
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz