Po długiej przerwie wracamy do Hiszpanii. Choćby tylko wspomnieniami i na zdjęciach.
Następne na liście było urokliwe miasteczko Antequera. Przepiękne kompaktowe place, wąskie uliczki, górujący nad miastem zamek i wszystko to w kolorze piaskowca i bieli. Na tym etapie podróży był to mój numer jeden.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w rezerwacie wilków. Są tam trzy watahy wilków, w tym jedna "nasza" i małe zoo ze zwierzętami domowymi. Ciekawie, ale bez szału.
Na koniec jeszcze widok na zamek i "Pana Górę".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz