środa, stycznia 11, 2012

Fuengirola, again and again

Następne dwa dni spędziliśmy we Fuengiroli. Na placu zabaw i na plaży. Dwa dni błogiego lenistwa :)





Bardzo dobre tapasy i wino.

Relaks na plaży.

Ala poznała koleżankę ze Szwecji. Julka mówiła po szwedzku, Ala po polsku, a jakoś się dogadywały i świetnie razem bawiły.
  




Brak komentarzy: