Następne dwa dni spędziliśmy we Fuengiroli. Na placu zabaw i na plaży. Dwa dni błogiego lenistwa :)
Bardzo dobre tapasy i wino.
Relaks na plaży.
Ala poznała koleżankę ze Szwecji. Julka mówiła po szwedzku, Ala po polsku, a jakoś się dogadywały i świetnie razem bawiły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz