poniedziałek, marca 22, 2010

Carlos Ruiz Zafon "Marina"

Historia, jak z Frankensteina. Dla mnie zupełnie nie trafiona pozycja. Strach się bać, a potem zasnąć w nocy. Z jednej strony wciągająca narracja, co chwilę odkrywająca kolejny element układanki. Z drugiej odpychająca i straszna historia.
Nie skończyłam.

Ocena: 1

Brak komentarzy: