Książka ciekawa, choć nie z tych porywających. Napisana starym językiem, do którego trzeba się przyzwyczaić, ale zdecydowanie pasuje on do całości. Rozdziały nie są ułożone chronologicznie, ale opatrzone datą, więc nie można się zgubić.
Opowiada o polowaniu na lisicę, wokół którego toczy się historia Abby i jej opiekuna, a na końcu wszystko ładnie się łączy.
Ocena: 4
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz