środa, stycznia 05, 2011

Jakub Ćwiek "Liżąc ostrze"

Zaczynając odniosłam wrażenie, że główny bohater będzie podobny do policjanta z "Dżumy w Breslau". Myślałam, że pochłonę tę książkę dość szybko, bo zapowiadała się wartka akcja. Jednak po scenie, w której trafiony w głowę adwokat wraca z zaświatów i zabija swojego mordercę, stwierdziłam, że to nie dla mnie.

Przeszłość jest za mgłą. Przyszłość tym bardziej. ON czai się w teraźniejszości? liżąc ostrze! Jakub Ćwiek - autor opowiadań o Kłamcy - tym razem zaprasza Czytelników do mrocznego świata z pogranicza kryminału i horroru. Tu źli potrafią pomóc, a dobrzy zamienić życie w koszmar. Doświadczy tego podkomisarz Kacper Drelich. Choć cudem uniknął śmierci, ta wciąż jest tuż przy nim skryta wśród snów i makabrycznych wizji. Wszystko komplikuje zagadkowa przeszłość Drelicha, której wyjaśnienie może rzucić nowe światło na całą sprawę. Czy jednak bohater zdoła ocalić siebie i swoich bliskich? zanim mu się przyśnią? Dokądkolwiek idziesz, bądź pewien, że błądzisz!

Ocena: 1

Brak komentarzy: