poniedziałek, marca 14, 2011

Wiosna!

Piękny weekend :D
W sobotę Michał zabrał Alę prawie na cały dzień: do parku, do Palmiarni, do dziadków na kolację. Ja siedziałam w domu i "nicnierobiłam". Wczoraj pojechaliśmy do moich rodziców i ponownie pół dnia Ala spędziła na dworze. Drugie pół napastowała swojego kuzyna :)

1 komentarz:

Kama pisze...

Kuzyn jak zwykle uległ :)