środa, marca 02, 2011

Jak w Gimnazjum

Michał puścił The Prodigy i poszedł usypiać Alę, a ja pomimo swojej ociężałości przeniosłam się na imprezy z czasów Gimnazjum. Pomalowana piwnica u Agnieszki i stroboskop.

Brak komentarzy: