czwartek, grudnia 21, 2006

Tegoroczne Święta

To nasze pierwsze wspólne, jako małżeństwa, Święta Bożego Narodzenia. Nasze mamy tak się świetnie dogadały, że ponieważ w tym roku Wigilia wypada w niedzielę i "można" ją zrobić w sobotę, nie musimy dzielić czasu na dwa. W sobotę Wigilię organizują Szczakowscy, a w niedzielę Janiszewscy.
Szkoda, że nie leży piękny, biały, skrzypiący pod nogami śnieg, a na sobotę zapowiadają słońce i 6 stopni ... no, ale widocznie nie można mieć wszystkiego ;)

Już jakiś czas temu zadbaliśmy o to, żeby w naszym mieszkanku zawitała świąteczna atmosfera.
Mikołajek, którego Michał przywiózł ze Słowacji, rok temu. Zawisł na naszej nikomu-do-niczego-nie-potrzebnej rurze w przedpokoju i wita gości:


Nasza choinka. W tym roku na złoto z bordowym elementem:


Pomarańczki nadziewane goździkami. Pięknie pachną:


Pierniki, które piekłam razem z Kamą:


Jemioła, przy wejściu:


A to choinka, z zapakowanymi dzisiaj prezentami (uff):

Brak komentarzy: