wtorek, lipca 28, 2009

Najważniejsze, że są buty :)

Do ślubu siostry zostały jeszcze 2 tygodnie i 4 dni. Zleciało ...
Wszystko, co najważniejsze jest już załatwione, przygotowane, zadatkowane, omówione.
Dzisiaj zapadła decyzja w sprawie butów panny młodej. Uff ...
Nie było łatwo, bo Kamyczek nosi 41. Rozmiar niedostępny w wielu sklepach z damskim obuwiem.

Jesteśmy więc zwarci i gotowi na 15 sierpnia.

Ja może nie do końca, bo jeszcze wybieram buty.

1 komentarz:

Ciocia Kama pisze...

Wszystko jest gotowe i zaplanowane dzięki Dagmarze:)bardzo,bardzo,bardzo dziękujemy, że trzyma ręke na pulsie i tak bardzo nam pomaga!!!buzi dla najlepszej organizatorki jaką znam:)