poniedziałek, lipca 13, 2009

Wzruszające momenty młodej matki

Kiedy po raz pierwszy pokazali mi Alutkę na sali operacyjnej. Pamiętam, że miała taki mięciutki policzek, kiedy dawałam jej buzi.

Kiedy po raz pierwszy, jeszcze nie znając znaczenia powiedziała "ma-ma". Pamiętam, że leżała koło mnie na kanapie i fikała nogami.

Kiedy Michał się z nią bawi, a ona zanosi się dziecięcym, niepohamowanym śmiechem. Dwa razy. Podczas podnoszenia i powietrznych ewolucji.

Kiedy pierwszy raz przytuliła lalę. W swoim łóżeczku, kiedy miała iść spać, a wolała bawić się lalą-pozytywką.

Kiedy wczoraj po raz pierwszy powiedziała "mama" wskazując na mnie.

W tych wszystkich chwilach miałam mokre oczy i gulę w gardle.

Brak komentarzy: