Wygląda na to, że w końcu udało nam się ustalić ostateczną wersję listy obecności w Tokaju. Jak to napisał nasz pan gospodarz z Gizella Pince - międzynarodowe świętowanie się szykuje.
Polska - 6 osób dorosłych i dziecko
Rumunia - 1 osoba dorosła (ADI!!)
Chorwacja - 3 osoby dorosłe (jedna jest Ukrainką, narodowości pozostałych dwóch jeszcze nie znamy. MARINKA!!)
Dzisiaj siedzimy i popijamy winko, które choć stworzone we Francji smakuje podobnie do Tokaja, ponieważ proces jego wytworzenia jest "ściągnięty" z wina węgierskiego właśnie.
Trzymajcie kciuki za pogodę.
1 komentarz:
Pogoda być musi, nie ma wyjścia.
Chyba też powinniśmy zacząć trenować, bo nie dotrzymamy Wam kroku ;)))
Prześlij komentarz