Książka mnie wciągnęła. Na początku opis romansu pomiędzy Mario i ciotką Julią była nużąca i gdyby tylko ta historia była przedmiotem książki, nie dobrnęłabym nawet do połowy. Na szczęście przeplatają ją opowiadania Pedro Camacho, które są bardzo wciągające, intrygujące i kończą się zawsze w momencie, kiedy "wszystko się może wydarzyć". W drugiej połowie role się zamieniły. Opowiadania Pedro, które stają się coraz bardziej pogmatwane i nie mają sensu, przerzucałam skanując tylko najważniejsze momenty. Natomiast romans don Mario i Julii nabrał kolorów.
Książka ładnie wydana, w której niestety nie obyło się bez literówek i błędów stylistycznych.
Minus za końcówkę, która moim zdaniem nic nie wniosła do całości.
Ocena: 4
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz