Jutro są moje imieniny. Nie to, żebym tym się specjalnie przejmował, ale tak mi przyszło do głowy, że United mogliby mi sprawić miły prezent i zagrać w końcu porządny wyjazdowy mecz. Okazja jest ku temu niezła, chociaż przeciwnik to z pewnością jedna z lepszych drużyn z jaką przyszło nam się zmierzyć do tej pory w tym sezonie. Niestety, coraz gorsze wieści dopływają ze szpitala Manchesteru i chwilowo wyłączeni z gry są już Giggs, Scholes i podobno Rooney (chociaż w to mało wierzę). Na szczęście, wracają do gry pomocnicy, co da Fergusonowi większe pole manewru, przy doborze taktyki.

Moja 11-tka:
Kuszczak
Brown - Vidic - Ferdinand - Evra/Rafael
Nani - Fletcher/Carrick - Anderson - Park
Berbatov - Owen
Mój typ:
Cała sytuacja przypomina mi trochę tą z ostatniego sezonu, kiedy jadąc do Niemiec na spotkanie z ichniejszym miszczem, skład był również mocno przetrzebiony. Wtedy wygraliśmy 0:3 (z cudownym hattrickiem Owena) i taki sam wynik przewiduję jutro:
Valencia - Manchester United: 0:3
Jeśli wygram, za moje 5zł dostanę 145!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz