"Musimy porozmawiać o Kevinie". Film skomplikowany - zarówno ze względu na przeplatające się wątki z teraźniejszości i przeszłości na kilku płaszczyznach, jak i tematyki. Czy charakter dziecka kształtuje się już w momencie poczęcia, w trakcie życia płodowego, czy ma na niego wpływ wczesne dzieciństwo? Film odpowiedzi na te pytania nie podaje. Pozostawił mnie z wieloma myślami i na pewno jest dobrym tematem do dyskusji.
"Obywatel Milk". Nie wiem czy rzetelnie przedstawił historię pana Milka, ponieważ jej nie znam, ale Sean Penn gra świetnie i jego Milk jest niesamowicie pozytywną postacią. Dobrze trafiliśmy, ponieważ film obejrzeliśmy w dniu, kiedy w polskim parlamencie głosowano nad projektami ustaw o związkach partnerskich.
"Lęk wysokości". Film dobry, ale specyficzny. Czyli norma w polskim kinie ambitnym. Dorociński i Stroiński stanęli na wysokości zadania i bardzo dobrze sportretowali relację ojciec-syn, która zwykle jest trudna i bez choroby jednego z nich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz