Książka "reklamowana" jako podobna do tych napisanych przez Jodi Picoult. I tak faktycznie jest. Samotna matka znajduje w skrzynce ulotkę ze zdjęciem zaginionego chłopca. Jest on łudząco podobny do jej adoptowanego syna. Najpierw nie zwraca na ulotkę szczególnej uwagi, ale w końcu zacznie się interesować sprawą zaginięcia, do którego doszło kilka lat temu. Krok po kroku odkrywa prawdę o wydarzeniach z przeszłości, chociaż nie przychodzi jej to łatwo.
Książka wciągająca, ale zakończenie typowo amerykańskie, zepsuło moim zdaniem całą historię.
Ocena: 4-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz