poniedziałek, października 19, 2009

Sarah Waters "Muskając aksamit"

Nie pamiętam już dlaczego kupiłam tę książkę. Zwykle decyduję się na zakup jeżeli okładka przykuje moją uwagę i opis mi się spodoba. W tym wypadku opis był interesujący, ale nad wyraz skąpy.

Książki nie polecam. Nie chodzi o tematykę (życie lesbijek pod koniec XiX w.), ani o ordynarny czasami język. Nie ma w tej książce nic, co by mnie, jako czytelnika wzbogaciło.

Ocena: 1

Brak komentarzy: