poniedziałek, października 05, 2009

Wstęp do urlopu

Etap pierwszy: Łódź – Kudowa Zdrój.

Start: ok. 11:00, kierowca – Michal. Cel: ślub i wesele Lukasa.

Na ślub nie dotarliśmy (6 godzin jazdy, z krótką – 15 minutową przerwą), ale punktualnie stawiliśmy się na weselu. Ala bawiła się z nami do jakiejś 20:30, a potem grzecznie poszła spać i mogliśmy się bawić ze znajomymi bez naszej kochanej córki. Wesele bardzo nam się podobało. Głównie dzięki towarzystwu, oraz niesamowitej orkiestrze (The Black z Wrocławia). W niedzielę po dwóch spacerach do uzdrowiska Kudowa Zdrój, ciepłym obiadku i rozmowach ze znajomymi wyruszyliśmy w dalszą drogę.

Etap drugi: Kudowa Zdrój – Hustopece (Czechy)

Start: ok. 17:00. kierowca – Dagmara

GPS wybrał nam ciekawą drogę przez polsko-czeskie góry. Drogi były coraz to węższe i bardziej dziurawe. W miarę szybko udało nam się dotrzeć do autostrady, a raczej do fatalnej dwupasmowej drogi, o nawierzchni gorszej niż nasza Gierkówka, Prawym pasem nie sposób jechać. Lewy pas w podobnym stanie. Przerwy w nawierzchni występują rzadziej. Po przejechaniu sporego niestety odcinka czeską autostradą Praha-Brno, zaczynam doceniać nasze. Nocleg w hotelu Centrum.

Brak komentarzy: