Po interwencji głównego organizatora podróży, czyli Wuja Ola, poprawiam plan.
Wielkanoc spędzą na Półwyspie Peloponeskim.




Następnie wyspa Mykonos (na zdjęciach wygląda cudownie).



Na koniec parę dni w Atenach.


Trochę jej zazdrościmy. Nie ma co ;)
Ja bardzo miło wspominam swoje wakacje w Grecji, które spędziłam z pewną Moniką. Było bardzo śmiesznie, ciepło i z przygodami.
3 komentarze:
my trochę też :) ale Alusia na pewno porobi pełno ciekawych zdjęć sowim sprzętem :)
Gwoli ścisłości, Ala jedzie nie na Milos, a na Mykonos, i od razu po Peloponezie, a w Atenach będzie ostatnie 2 dni. Plan jest perfekcyjny :).
My też nie możemy się doczekać! Chcę usłyszeć dowcip o wiewiórkach na żywo :).
Plan podróży dostałam od Babci Niuni. Zaraz poprawię błąd :)
Prześlij komentarz