sobota, lutego 26, 2011

Ala podróżnik

Za dwa miesiące nasza córka wybiera się na podbój Grecji. Leci z dziadkami odwiedzić Olka i Anię.
Po interwencji głównego organizatora podróży, czyli Wuja Ola, poprawiam plan.

Wielkanoc spędzą na Półwyspie Peloponeskim.



Następnie wyspa Mykonos (na zdjęciach wygląda cudownie).


Na koniec parę dni w Atenach.




Trochę jej zazdrościmy. Nie ma co ;)
Ja bardzo miło wspominam swoje wakacje w Grecji, które spędziłam z pewną Moniką. Było bardzo śmiesznie, ciepło i z przygodami.

3 komentarze:

Kama pisze...

my trochę też :) ale Alusia na pewno porobi pełno ciekawych zdjęć sowim sprzętem :)

Olek pisze...

Gwoli ścisłości, Ala jedzie nie na Milos, a na Mykonos, i od razu po Peloponezie, a w Atenach będzie ostatnie 2 dni. Plan jest perfekcyjny :).

My też nie możemy się doczekać! Chcę usłyszeć dowcip o wiewiórkach na żywo :).

Dagmara pisze...

Plan podróży dostałam od Babci Niuni. Zaraz poprawię błąd :)