Kiedyś obejrzeliśmy trailer i bardzo chcieliśmy obejrzeć ten film. Wczoraj się udało, ale pozostał pewien niedosyt.
Po trailerze spodziewałam się filmu o procesie tworzenia teorii ewolucji, o dyskusji, jaką książka Darwina wywołała w ówczesnym świecie. Tymczasem gro filmu poświęcone jest rozpaczy z jaką walczył Darwin po śmierci swojej najstarszej córki.
Plus za zdjęcia i reżyserię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz