wtorek, lutego 08, 2011

Diane Broeckhoven "Jeden dzień z panem Julsem"

Nie rozumiem zachwytu nad tą książką, a już w szczególności słów pana Barcisia umieszczonych na okładce, że "To jedna z najpiękniejszych książek o miłości, jakie czytałem w życiu." Historia kobiety, która zanim zawiadomi najbliższych o śmierci swojego męża, postanawia spędzić z nim jeszcze jeden dzień. Przeczytałam, ale nie poruszyła mnie ona w jakiś szczególny sposób.

Ocena: 2+

Brak komentarzy: