Historię kobiet z Czerwonych Bagien czyta się szybko, chociaż trochę myliły mi się imiona praprababek i prababek, ale pewnie nie skupiłam się za bardzo na początku i dlatego. Można się oczywiście domyślić przełomowego zakończenia dla tej kobiecej historii, ale i tak polecam na zimowe wieczory.
Ocena: 4
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz