sobota, grudnia 05, 2009

Jutro Mikołajki

Byliście grzeczni? Ja dla moich domowników przygotowałam po małym upominku, ale się nie zdradzę.
Dzisiaj natomiast Ala przeżyła swoje pierwsze spotkanie ze św. Mikołajem. Nie popłakała się, jak chłopczyk przed nią, ale oczy miała jak spodki, a na poliki wystąpił mocny rumieniec. Dobrze, że była pod ręką zielona myszka, która zajęła ją choć trochę.

Zdjęcie zdjęcia, więc jakość średnia, ale pokazać muszę :)

Brak komentarzy: