poniedziałek, grudnia 07, 2009

"Rewers"

Tydzień temu byliśmy w kinie na naprawdę dobrym polskim filmie. Mnie przede wszystkim podobała się genialna gra aktorska. W scenie, w której Agata Buzek dowiaduje się kim tak naprawdę jest jej amant, odniosłam wrażenie, że nawet jej paznokcie się trzęsły ze strachu. Rewelacja! Krystyna Janda mnie kilka razy rozbawiła i moim zdaniem świetnie się sprawdziła w tej roli.
Pomysł na zrobienie filmu czarno-białego był moim zdaniem trafiony. Taki film bardzo daje oczom odpocząć.



Brak komentarzy: