wtorek, grudnia 15, 2009

Prezenty od chłopaków/narzeczonych/mężów

Moja mama kupuje sobie prezenty od taty sama. Od kiedy pamiętam zawsze tak było. Ja tworzę listę dla całej rodziny i Michał czasami coś z niej wybiera, ale czasami udaje mu się wymyślić super prezent bez podpowiedzi. Jak np. rok temu na imieniny - piękny czajnik do parzenia herbaty, w tym roku na imieniny - książka "Dr House". I takie prezenty wolę zdecydowanie bardziej.

Oczywiście słuchamy Trójki i oto kilka cytatów w temacie.
Dzwoni żona
"Poprosiłam męża o nową garsonkę, ponieważ w stare już się niemieściłam. W dniu urodzin dostałam rowerek treningowy ze słowami 'Na garsonkach się nie znam, ale jak trochę pojeździsz, to się w stare zmieścisz'".
Dzwoni mąż
"W sklepie proszę o koszulę nocną, ekspedientka pyta się 'W jakim kolorze'. 'Nie ważne, żona i tak przyjdzie wymienić'".

2 komentarze:

dorota20w pisze...

dobre :)

Mała Mi pisze...

Witam :)
ja wczoraj słuchając trójki usłyszałam, jak żona dzwoniła i opowiedziała, jak chciała pomóc mężowi w zakupie prezentu dla siebie. Pojechali na zakupy. Ona pokazała mu parę rzeczy, które chciałaby dostać. Wskazała rozmiary. I rozdzielili się w celu zakupienia przez męża prezentu (niespodzianki). I co dostała? Pod choinką znalazła ŚPIWÓR!!